
| Nakrętka | |
Naprawiałem dzisiaj pralkę. Nawaliło zamykanie się drzwi, a konkretnie automatyczna blokada zamknięcia. Stwierdziłem, iż nie zamyka się obwód, dający “pozwolenie” na funkcjonowanie pralki. Wymontowałem podejrzany element, czyli blokadę i szukałem jak się dostać do wnętrza tego detalu, bo nie miałem zielonego pojęcia czy to on jest winny. Niestety, nowoczesna technologia daje możliwość tylko wymiany części, bo plastikowa obudowa była na gorąco zgrzana. Dobrze, że producenci tego elementu oszczędzali energię i połączyli go słabo. Rozerwałem i stwierdziłem bzdurną wadę. Usunąłem, ale już nie mogłem połączyć jak w fabryce. No to kawałek taśmy izolacyjnej, owinąłem, zmontowałem i pralka funkcjonuje. O ile jedna prościej dla takiego majsterklepki by było, gdyby w obudowie była śruba i nakrętka mocująca pokrywkę. No tak, ale producent sprzedałby dużo mniej gotowych elementów. Bo rzadko kto zrobi taki łącznik z taśmy. Serwisanci na pewno nie - klient zapłaci, a dużo mniej pracy. I tak wędrują puste pieniądze. To był taki wstęp do głównego tematu. Na szczęście duże elementy są montowane klasycznie, czyli przy pomocy śrub i wkrętów. Takie łączniki można dostać w wielkim asortymencie w hurtowni Olmet w Gdańsku. Zaopatrują się tam producenci i przedstawiciele sklepów. Tak szerokiej gamy mocowań gwintowych i nity trudno szukać w naszym regionie. Łączniki dla przemysłu, motoryzacji oraz budownictwa. Wykonane ze stali, stali nierdzewnej, mosiądzu i tworzyw sztucznych - te ostatnie, to przeważnie jako śruby do mocowania elementów ocieplenia budynków. Posted sierpień 27th, 2008 Filed Under Firmy :
|
|